|
|
![]() |
|
| ||||||
|
Po meczu... Ostatni mecz był końcem filmu instruktażowo-szkoleniowgo, w reżyserii La FTM pt.: "Jak nie kończy się sezonów ligowych". Przez cały sezon ciężko pracowaliśmy, po to żeby przegrać wszystko w ostatnich dwóch meczach. Pierwsza runda była bardzo dobra w naszym wykonaniu. Druga była już słabsza, im bliżej końca tym gorsza gra. Mecz z Bykiem był niejako kwintesencją sezonu 2006/2007, bowiem przypomina on wiele naszych meczów tegorocznych rozgrywek. Przeciwnicy postawili obronę, złożoną z wszystkich swoich graczy, my natomiast musieliśmy ją mozolnie rozbijać. Momentami wyglądało to jak przysłowiowa "obrona Częstochowy". Szybkie kontry okazały się bronią która niszczyła nas najbardziej. Trzy bramki Byków padły z błyskawicznie wyprowadzonych kontrataków, na jednego obrońce, lub nawet na samego bramkarza. Większość interesujących się ligą nie życzyła nam dobrze. Powody były różne: "za wygląd" jak napisał na forum ktoś o ksywce "Fair Play", za to że chcieliśmy wygrać ligę, czy może za to że nie graliśmy po kilku browarach jak niektórzy? Zajadłość jest natomiast zastanawiająca, jak w przypadku faulu podczas meczu z Bykiem. Strooz dostał solidną kosę, w pełnym biegu natrafił na nogę przeciwnika i gdyby po tej akcji doznał kontuzji nie byłoby w tym zaskoczenia. Sędzia nie miał zawahania, natomiast najgłośniej i najzapalczywiej protestowali ... gracze innej drużyny, nie biorącej udziału w meczu, nie rywalizujący już z nami o żadne miejsce. Nawet nie przeciwnicy którzy ten faul popełnili. Także wiadomo przynajmniej że jest satysfakcja dla innych gdy nam nie wychodzi, oraz brak skrupułów gdy komuś z nas mogła przydarzyć się kontuzja. Tabela zweryfikowała wszystkie drużyny. Czegoś nam zabrakło, coś robiliśmy źle, kończymy sezon na trzecim miejscu. Mamy nowego mistrza: LZS Tirówki Tibilisij. Gratulacje. Zasłużone zwycięstwo. Tirówki grały najrówniej spośród wszystkich ekip. Gratulacje dla srebrnego medalisty W.A.T.Ch. oraz dla wszystkich drużyn za to, że cały rok w środku nocy grały co tydzień w piłkę. Każdemu z osobna należą się słowa uznania że po dniu spędzonym na uczelni lub/i pracy, urywał noc, gnał na Chełmońskiego żeby zagrać w futsal. Chyba nie ma drugiej takiej ligi piłkarskiej na świecie. Podziękowania dla wszystkich którzy zostawili kawał zdrowia na parkiecie grając w barwach La FTM, dla "Gabinetu odnowy u Czarnego" i cytrynową kurację, za to że kierowcy odwozili wszystkich po meczach do domów, uznanie dla DaKo że jako zapaleniec stworzył profesjonalne podstawy tej ligi - stronę rozgrywek, regulamin, przepisy gry. Podziękowania dla sędziów oraz dla AZSu za organizację rozgrywek. Liga prawdopodbnie teraz się zmieni, nie wszystkie drużyny wybiegną na parkiet w następnym sezonie. La FTM szykuje się do gry. Lecz wystąpi już w nieco odmienionym składzie... Tekst: Koniec Przed meczem... W końcu nadszedł kres naszych całorocznych, nocnych zmagań - w poniedziałek gramy ostatni mecz w tym sezonie. Sytuacja w tabeli jest co najmniej tak ciekawa jak w Primera Division, mistrza poznamy dopiero po meczu LZS-WATCH. Każda z 3 przodujących w tabeli drużyn ma szanse na zdobycie upragnionego złota. My gramy z drużyną Czarnego Byka, o której nie będę się rozpisywać, ponieważ niektórzy mogą się obrazić. Na pewno wzmocnieniem u przeciwnika jest słynny zawodnik o ksywce Mały znany też jako Roberto Carlos. Miejmy nadzieję, że zainkasujemy kolejne 3 pkty i przy piwku poczekamy na to, żeby dowiedzieć się jaki kolor medalu będzie (za przeproszeniem) zwisał nam u szyi. Wszystkich fanów zapraszamy. Tekst: dziki Po odrobieniu 16 kolejki rozgrywek, La FTM zajmuję 3 miejsce w tabeli. |
||||||
KomentarzeDodaj Komentarz
|| 0-15 | |
||||||